piątek, 24 lipca 2009

rogi

…wystawiam rogi za okno. Dużo dzisiaj łaziłem, szukałem okazji do pracy i spojrzeń kobiecych oczu. Nie wiem – o łobuzie – ale dzisiaj był wyjątkowy dzień, bo nie patrzyłem canonem, lecz wprost. I? Spotykałem uśmiechy, wręcz zaproszenia. Najzabawniejsza sytuacja: Idzie piękna mama z dziesięciolatkiem. Od piętnastu metrów wpatrujemy się w siebie. Ona uśmiech ma szczery, ja zrzucam maskę, potem oglądamy się za i na siebie. Słyszę głośne pytanie chłopca: - Mamo, znałaś tego pana? – Tak, to stary znajomy – kłamie matka. Piękne łgarstwo!

Potem młoda kobieta znad talerza chłodnika litewskiego spogląda na uciekający z mojego talerza kartofel… Śmieje się, uśmiecha… - Niegrzeczna pyra – zagaduje. – Ma Pani piękne kręcone, krucze włosy. Bardzo piękne – przystępuję do ofensywy. Ona się lekko się czerwieni i zlewa się z chłodnikiem…

To nie koniec. W uszach brzmi SBB i patrzę w niebo, i stoję na środku łąk Parku Kasprowicza. Całe Walking Around the Stromy Bay … i nagle ktoś szturcha mnie w łydkę. To piłka kopnięta przez dwóch maluchów, na ławce matki chichocą. Podaję piłkę chłopcu, ale trafia pod nogi szatynki… Wyjmuję słuchawki, ale dalej słyszę rytm: - Poda mi pan piłkę? – to kobieta. – Z przyjemnością – to ja. Muskam jej dłonie i odchodzę, i wystawiam rogi do nieba…

31 komentarzy:

  1. Kobiece spojrzenia zasiały w Tobie uśmiech:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodk- winna: MAM OCHOTĘ SIĘ ZAKOCHAĆ, BYĆ


    POTRZEBNY!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodka!!!!!!!!!!!!!!!Ale Ty mi nie pozwalasz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    do cholery!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziś chyba Świat się uśmiecha :)
    Pięknie.
    Jaśniej tu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Och, Słodka - żarty, niefajnesą....:)

    Zeruya - świat szuka

    OdpowiedzUsuń
  6. dziewczyny!
    bądźcie dla niego dobre
    na wiosnę
    i na wszystkie pory roku :-D

    koniecznie się zakochaj!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kokiet :D :D :D


    zdjęcie ślimaka czad,ślimakus pospolitus a wyszedł jak morski...

    OdpowiedzUsuń
  8. Rybiooka - ...co do ślimaka - to ja, a w cieniu Kobieta ślimak (co tak długo????:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ma powodu do narzekań... przynajmniej chwilowo... podczas spacerów ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaki uczuciowy stosunek do słów, hehe

    OdpowiedzUsuń
  11. Margo - już taki jestem drań

    Słodka - a Ty znowu swoje:)

    OdpowiedzUsuń
  12. No dobra, już nie będę. Tak mnie dziś naszło;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziś przeczytałam Twój blog. Znalazłam - chyba - "wszystko miedzy słowami"... Czy Ty jestes zodiakalnym rakiem? Wiesz, myslałam o Tobie, o tym co czujesz, jak żyjesz. I przyszłam Ci napisać, ze powinieneś się zakochać! Tak, to najlepsze lekarstwo na ten stan ducha z jakim się borykasz. Ty po prostu potrzebujesz skrzydeł zeby unieść się ponad ziemię a miłośc jak wiadomo dodaje skrzydeł ;)

    Znam kogoś kto był w podobnej sytuacji, dziś cieszy sie szczęściem jakie go spotkało. Ten ktoś sie zakochał, tak po prostu i świat nabrał barw :)

    "Kiedy naprawdę zapragniesz miłości - będzie ona czekać na ciebie"
    Oskar Wilde

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobry wieczór, czytam tego bloga dosyć długo i ad. komentarza wyżej, to ja bym raczej stawiała na skorpiona, niż na raka. jakoś mi bardziej pasuje do tego znaku to, co czytam. sama jestem ssskorpion :) może dlatego. ciekawe, może Pan H. nam zdradzi ten sekret :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No i rak! W profilu widzę ;) Tak myslałam ;) Jestem rakiem więc wyczuwam podobieństwo dusz. Krok w przód a za chwile dwa kroki wstecz. I ta cholerna wrażliwość ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiesz Holden - dziś wręcz na milę
    bije z Twojego tekstu i odpowiedzi -
    niesamowicie wibracyjnie wręcz ;) -
    pogodnym nastrojem.
    ;D Miło jest czytać takie myśli.
    Wróciłem dziś do domu po tylu
    godzinach nerwowych sytuacji z Firmy -
    a po przeczytaniu - zaraz mi się
    nastrój udzielił. ;D

    Kobiety w Tobie wiosnę jakąś ;)
    wyczuły...
    Nawet i tu!... ;)

    Samych TAKICH dni Ci życzę!
    Albo nie - WYŁĄCZNIE LEPSZYCH jeszcze!;D
    -Marius

    OdpowiedzUsuń
  17. oczywiście, zakochanie "unosi", ale jego konsekwencją są "kłopoty doczesne". ;) a ja jestem ciekawa... te wszystkie tak życzliwie uśmiechające się kobiety, matki, zapewne część z nich, jeśli nie wszystkie, żony... może powiem tak: ja bym się do Ciebie nie uśmiechnęła chyba że bym wiedziała, że Ty to Ty czyli z zupełnie innego powodu. pozdrawiam i życzę szczęśćia w miłości. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mariusz i Drogie Panie i Anonimowi:)))) dziękuję ,ale co dalej?:))))))))

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyczuły wiosnę bardzo :) rak o cechach skorpiona może ...który jest tak wrażliwy, że woli zranić, niżby Go zraniono... to nie kroki wstecz ja myślę, bardziej przyczekanie w pustce. Podnoszenie się z upadku i upadek znowu, na własne życzenie, żeby sprawdzić, czy jeszcze boli. I ciągłe szukanie "czegoś", i ciągły niedosyt...

    -Pani Skorpion.

    OdpowiedzUsuń
  20. Pani Skorpion - diagnoza trafna i aktualna jeszcze nie tak dawno, ale - teraz mimo złych prądów - szukam... bo CHCĘ

    OdpowiedzUsuń
  21. WRESZCIE !:) i tak trzymać :)))

    - Pani Skorpion.

    OdpowiedzUsuń
  22. Aleś płodny, w te uśmiechy (przypadkowe:P) i w notki. Nie nadążam ani z czytaniem, ani nie dorównam...
    Masz w sobie wielkie pragnienie być przynależnym do kogoś, aż kipisz. Nie rozlej się raku-romantyku :).

    OdpowiedzUsuń
  23. ...jak CHCESZ...to napewno dasz radę...:):)...powodzenia!!!!!!!!....tylko otwarte miej oczy.....Majka.

    OdpowiedzUsuń
  24. Amator mamusiek:P Dwie na trzy, do których puszczałeś oko, były z dziećmi. Po drugie: nie narzekaj, bo spędziłeś miły wieczór z zielooką Marysią. Swiat zazielenił się na śmie(ch)rć:)

    OdpowiedzUsuń

statystyka