środa, 29 lipca 2009

pyłek




…wybrałem dzisiaj łąki, miały mnie uspokoić, wyciszysz. Bo coś mnie dopadło, coś ubodło i nie chcę puścić. Siedzę i łzy same kapią: raz powoli, raz szlochem. Nie, nie użalam się, to bezradność. Bezczynność. Jakbym ktoś mnie wpakował do schowka na szczotki. Ciemno i ten zapach! Zapach środków oczyszczających. Może łzy nie są męskie, ale powoli staję się obojnakiem, obojętniakiem.

Dobija, zabija mnie ta banicja. Przecież się nie ukrywam. Ja jeszcze żyję, do cholery!!!

29 komentarzy:

  1. No to się posuń w tym schowku.Mam pudełko lodów. Zjemy i wcale nie będziemy mieć wyrzutów sumienia. A potem przeczytam Ci kilka wierszy.Przytulam, możesz ryczeć ile wlezie.Mnie nie wystraszysz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodka - gdybyś to "wlazła"... byłoby uroczo, ale nie wejdziesz, więc kap, kap, kap

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne fotografie...
    Nie obojętniej Holden pleas!

    OdpowiedzUsuń
  4. Caminho - obojętnieję, ale próśb też wysłuchuję...

    OdpowiedzUsuń
  5. ano, masz chusteczkę... słońce wylazło zza chmury, musi być gut! w końcu musi!

    OdpowiedzUsuń
  6. ...nie ma nic bardziej męskiego niż płaczący chłop.......więc nie wstydź się...becz ile wlezie.......a potem się pozbieraj......skoro robisz TAKIE fotografie...to nie jesteś obojętniakiem.....Majka

    OdpowiedzUsuń
  7. Margo - w końcu! - kiedy?

    Caminho - ...

    Maju: TAKIE fotografie:) tylko, te szablony mnie denerwują, wolałbym pokazywać je w większym formacie, bo wtedy widać szczegóły, które uwielbiam - np. ostatnia "kulka" na drugim zdjęciu............

    OdpowiedzUsuń
  8. musisz częściej do mnie zaglądać ;) będę poprawiać nastrój Tobie ;) innym może też a przy okazji sobie :)
    dziękuję za miłe słowa a w "szlochu" nie przeszkadzam-czasem po prostu tak trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No dobra dość tego mazania.Wstawaj, idziemy do parku!

    OdpowiedzUsuń
  10. Alewe - ...dziękuję...

    Słodka - idź, nie bój się, mnie i tak tam nie spotkasz...

    OdpowiedzUsuń
  11. Słodka - co, w porządku???? Gdybyś wyszła naprawdę do parku, to ja bym tam już był, a tak... oglądam sobie DR HOUSE - zwykle mi pomaga - kocham Jego pychę...

    OdpowiedzUsuń
  12. Cieszyłabym się, gdyby mój facet płakał ze mną. Towarzyszyłabym mu i w jego mokrych smutkach. To nie jest nie męskie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kopaczu, Temi - skorzystałem z rady Słodko-winnej i wysuszyłem łzy. Półtoragodziny spacer i tym razem podglądanie ludzi dodało trochę otuchy ...

    OdpowiedzUsuń
  14. widocznie taki smutny dzień. U mnie też dziś oczy na mokrym miejscu...
    To kiedyś mnie, chusteczki się skończą, wyjdzie suche, ciepłe słońce.

    OdpowiedzUsuń
  15. Alejodrzew: - chusteczki już się skończyły, a tu znowu zbliża się noc, a moje noce zawsze są "bezsensowne"

    OdpowiedzUsuń
  16. Holden to nawlecz je dla mnie na nitkę..zrób z nich korale..może któregoś dnia się po nie stawię...

    OdpowiedzUsuń
  17. Caminho - nie lubię JUŻ obietnic.

    ..............

    OdpowiedzUsuń
  18. Holden, przecież jak kliknie się na zdjęcie to masz je w dużym formacie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. To przyczajanie się w zagubieniu - trochę celowe jest chyba. :)

    -Pani (Panna) Skorpion.

    OdpowiedzUsuń
  20. Słodka - to niby tak:)

    Pani Skorpion - celowo z zagubienia to piszę wiersze, a nie ryczę...

    OdpowiedzUsuń
  21. puk puk?

    zdjęcie z jagódkami przepiękne :-)

    oczywiście, że żyjesz do cholery!

    OdpowiedzUsuń
  22. dzień dobry :)
    nie mogę Cię komentować z domu (moja ignorancja nie znajduje rozwiązania tego problemu) wiec napiszę teraz- świetne zdjęcia :)

    miłego dnia!!

    OdpowiedzUsuń

statystyka