wtorek, 23 czerwca 2009

z zasłuchania...z życia...




Kształt mojego serca


Rozdaje karty jak rozmyślania
I nimi gra nigdy o to niepodejrzewany
On nie gra dla pieniędzy, ale wygrywa
Nie gra dla szacunku.

Rozdaje karty by znaleźć odpowiedź.
Świętą geometrię przypadku,
Ukryte prawo prawdopodobnego wyniku,
Liczby prowadzące taniec.

Wiem, że piki to miecze żołnierzy,
Wiem, że trefle to broń wojny,
Wiem, że karo wykładają pieniądze na tą sztukę,
Ale to nie jest kształt mojego serca.

On może zagrać waletem karo,
Może położyć damę pik
Może ukrywać króla w swojej dłoni,
Dopóki pamięć o nim nie przycichnie.

Wiem, że piki to miecze żołnierzy,
Wiem, że trefle to broń wojny,
Wiem, że karo wykładają pieniądze na tą sztukę,
Ale to nie jest kształt mojego serca.

I jeśli powiedziałem Ci, że Cię kochałem
Możesz pomyśleć, że jest tu coś nie tak.
Nie jestem człowiekiem o wielu twarzach,
Maska, którą noszę jest tylko jedna.

Ci, którzy mówią nic nie wiedzą
I poznają swoją wartość,
Jak ci, którzy przeklinają swoje szczęście w zbyt wielu miejscach
I ci, których zgubił strach.

Wiem, że piki to miecze żołnierzy
Wiem, że trefle to broń wojny
Wiem, że karo wykładają pieniądze na tą sztukę
Ale to nie jest kształt mojego serca

9 komentarzy:

  1. @Caminho - już sza, już nic - wolałem rozpytać:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. @Caminho

    - dlaczego "I tak" ???? przecież tylko przez moment myślałem inaczej!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię Cię i tak i inaczej o :-)))))

    nie łap mnie za słówkano:-))))))

    Zasłuchałam się....

    OdpowiedzUsuń
  4. - wybaczysz:) złapana:)))))))))))))????

    :)))))))))

    OdpowiedzUsuń

statystyka