niedziela, 14 czerwca 2009

Bilans wstępny




***

W pracy lubimy przeklinać nie tylko

na konkurencje i złego szefa który gdy mówi kurwa

pędzi do spowiedzi

w pracy lubimy palić nie tylko

nasze kariery i papierosy na półpiętrze którym przechadza

się tysiąc strapionych ludzi

w pracy pijemy dwa kilogramy kawy i puszki po piwie

w pracy zjadamy pilnie przygotowane kanapki a gdy dzwonią

żony jesteśmy zajęci oglądaniem żużla

z pracy wracamy do domu gdy ziemniaki lądują w koszu

w pracy jesteśmy gdy one odwracają się na drugi bok

w pracy mamy jaja i rżniemy głupa gdy przychodzi kolejny

nowy zdobywca chmur

w pracy mamy swoje biurka gdzie chowamy kompleksy naszych

ojców

klucze zabieramy na wszelki wypadek aby młody nie dorwał

się do naszych albumów

1999

9 komentarzy:

  1. Przerażające.I coraz trafniej. Brawo, Holden:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dodałabym, że w pracy mamy prywatne pogotowie, z dala od domowego hałasu (999 - nawet się zgadza :P).

    OdpowiedzUsuń
  3. @słodka - prawdziwe, dziękuję
    @cosmo - wiem:)
    @Temi - :)!
    @gosia - gorzkie

    OdpowiedzUsuń
  4. @LATARNIKU - dziękuję. Mieszkasz w moich kochanych regionach - pielęgnuj JE :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się też pomysł z tym lustrem ulicznym.

    OdpowiedzUsuń

statystyka