piątek, 26 czerwca 2009

BLISKO... ciebie

związany spacerem łudzę się

zasypianiem w twoich puklach

łażę w samotnej kompanii od ujęcia

do sklepienia w twoich udach

rozpieram dumę automatyki pragnienia

kradnę zaplątane spojrzenia

ubrana Małgorzata kpi ze swojego

golusieńkiego mistrza

idę więc przez drzewa

w łąkach szukam odurzenia

pełen wstydu i zhańbienia

obwijam mleczem tłumaczenia

ty chichoczesz

z mojego bukietu ostu

który wkradł się w słoneczniki

i klnę poezją:

taki jestem szczęśliwy

2009

8 komentarzy:

  1. przeklnij mnie;))
    pięknie, Holden...masz w sobie tyle ciepła...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ ujęcie. Tym razem ja zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. a wczoraj wyłączyłem komputer...
    @ Caminho - dziękuję za zmysłowo!

    @Słodka - ja i tak Cię przeklinam:))))

    @Kopacz - gdybyś wiedział czyje to okno - tobyś chichotał cały dzień:)))))))))))

    @Zeruya :)))) - no i co ja mam rzec, człek prosty ze mnie:)

    @ Gosiu - zadziękuję się dzisiaj:)!

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie się najbardziej słoneczniki podobają

    wiem, wiem...nudna jestem z tym Słońcem :-D

    OdpowiedzUsuń

statystyka