piątek, 26 lutego 2010

szczęściarz

Proszę Państwa, oto miś. Miś jest bardzo szczęśliwy dziś!!!
Rano z bólem brzucha, w dyżurce onkologów, czekałem na wieści na temat bycia ma. Ból się wzmagał, lekarza utkwił w windzie. A potem się zaczęło.
Ma. ma się lepiej, lekarz przewidział długie życie. Dałem mu buziaka w dłoń, czym rozśmieszyłem stażystów i pomknąłem w miasto. A tam.. ma. Wstała z łóżka i chciała łazić, gadać, żyć.
Cudów ciąg dalszy zaczął rozwijać się jak w klasycznej kreskówce. Szybko, barwnie, z gagami.
Od wielu miesięcy szukam aparatu Lomo. Wszyscy znawcy staroci, gdy mnie widzą, zamiast dzień dobry, odpowiadają: ­­ nie ma. Wiedzieli, o co zapytam. Ten dzisiaj nie znał mnie, moich pragnień, ale miał Lomo. A moja ma. razem z trzema wybranymi książkami, kupiła to dzieło radzieckiej, myśli zniewolonej. Reeeeeeeewelacja.
Ale dalej. Idę na spotkanie w sprawie terminu sesji. Spotykam dwie dwudziestopięciolatki. Zakochane w sobie, w szaleństwie życia. Piję kawę, one wino. Sesja za miesiąc.
Potem wręczam zdjęcia E. Ona daje mi zgodę na publikację dwóch ujęć i poezję Zagajewskiego. Buziak, lecę.
Dzwoni telefon. Majka. Rafał. Nasze z Szymonem marzenia o ciemni stają się realne. Rafał sprezentował mi część swoich skarbów. A Majka tuż przed drugą w nocy będzie na dworcu. Będę tam i ja. Odbiorę te cudeńka.
Wracam do domu szalony wydarzeniami. I…? Przy telefonie przyjaciel ma. – Mam dla ciebie Lubitela. Odkładam, niebawem podeślę…
Dziękuję.
Dziękuję, że żyć się chcę. Co za dzień! Co za życie. 

24 komentarze:

  1. Ciesze się że ma lepiej :-)
    Cieszę się że jesteś szczęśliwy!
    o niebo lepiej czyta się taki wybuch optymizmu.

    I teraz zastanawiam się czy napisać to co mi chodzi po głowie...
    Jeżeli masz "głód" fotografowania, to polecałabym rejestrację na maxmodels. Masz tam tysiące dziewczyn, które chętnie zapozują. Tyle, że mam obawy, że ten portal może nie koniecznie spełniać Twoje fotograficzne ambicje.

    gdybyś chciał się rozejrzeć to podaję link do mojego profilu:
    www.anches.maxmodels.pl
    Gdybyś był zainteresowany działaniem w tym "światku" to mogę Cię poprowadzić :-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Strasznie, strasznie, straaaaadznie się cieszę!
    Nawet nie wiesz jak bardzo, bardzuchno.

    Ucałuj Ma.
    I siebie też. Ode mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znowu jakieś literówki... no co za czort...

    OdpowiedzUsuń
  4. Anches -wcześniej o stronie mówiła mi Majka, ale teraz CHYBA TAK, NAPISZ dziś lub jutro na priv - chętnie się pobawię...!!!

    Mauro - Ma, dziękuje a ja dziękuję za TAKIE DNI!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Holden to wspaniale!!! co za dzień, same dobre nowiny! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. no i takiego Cię lubię najbardziej :-D
    choć nie takiego też!

    OdpowiedzUsuń
  7. Euforko - co za dzień, co za szaleństwo:)

    Emmo - lub mnie pomimo i zawsze, no proszę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja wiedziałam ze tak będzie.
    W końcu śnieg się topi, słońce wychodzi z za chmur. Musi być pięknie, choćby nie wiem co!
    Cieszę się razem z Tobą.
    Buziaki dla Twojej MA.
    Miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobre wieści zawsze mile widziane:)
    Pozdrowienia dla Ma:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cieszę się, że dobrze i że jesteś radosny!

    miłego i dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  11. dobra passa w powietrzu:) i dobrze! mi też się udało dobrze zakończyć tydzień. Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  12. Gosiu - śnieg się topi, to prawda, ale nie tylko on:)))) dziękujemy!

    Nivejka - Ma. dziękuję!!! A jakże - ja też!

    Margo - sam się dziwie, ale ostatnio mi zdarza:)

    Mała-eM - passa?! - niech trwa - z małych cudów, tworzą się te wspaniałe, wreszcie normalne, ale i odlotowe dni:)
    Cieszę się, że u Ciebie lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  13. Oby tak dalej Holden - chcę słyszeć (widzieć, czytać) ten OPTYMIZM! Zdrowia i sił dla Ma!

    OdpowiedzUsuń
  14. O, chłopie! I o takiego Holedna chodzi! Gratulacje z okazji wysypu zasłużonego! :) Trzymaj się ciepło i ściemniaj, a efekty podrzuć czasem na bloga :)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Cieszę się razem z Tobą ,Szczęściarzu:))))

    OdpowiedzUsuń
  16. Moi Drodzy - ja Was całuję w nocy i czółka, bo nadal ze mnie pszczółka:)))))
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  17. Chcieć to móc! Jak się okazuje :) Fajnie, że tak ostro ruszyłeś do walki o fotografię!
    Też kiedyś sama wywoływałam biało-czarne zdjęcia, to były czasy!
    A zdjęcia robiłam moim starym dobrym Zenithem.

    OdpowiedzUsuń
  18. ach Lomo..legenda. Ciesze się:) i pozdrowienia dla Ma!

    OdpowiedzUsuń
  19. Isle of Mine - oj, wabisz... ale słodki CMOK, OD-CMOK....KWAŚNO???:)))

    Iw - chcieć, to zrozumieć.... zdjęcia uratowały mnie, ja ratuję je:)

    Elfko - Lomo działa bez zarzutu:)))) Ma. dziękuję:) zawsze, bo Was polubiła:)))

    OdpowiedzUsuń

statystyka