niedziela, 14 lutego 2010

lasem

W trzeciej godzinie marszu Szymon poddał się zmęczeniu:
­- Zostaw mnie tutaj, zostaw na pastwę lasu.
Po wypowiedzeniu tych słów, padł na śnieg i lamentował dalej:
­- Niech mnie zjedzą wilki, niech obwąchują sarny.
Brak mojej reakcji pogłębiał jego nostalgię:
­- Wiem. Wiem. To koniec cywilizacji. Nie spotkaliśmy zwierząt, bo ich już nie ma. Zostaliśmy tylko my.
Koniec cywilizacji i mi przypadł do gustu. Zaczęliśmy planować nasze bycie w niebycie. Już w trzeciej minucie rozważań doszliśmy do wniosku, że musiała ocaleć jakaś kobieta, bo:
- Bez kobiety nie damy rady – orzekł mój Syn. Przyznałem mu rację i w następnej godzinie spotkaliśmy ich nawet trzy. Wszystkie jednak miały mężów.
- Ci faceci, to cyborgi, a my jesteśmy poetami – to znowu Szymon.
Teraz już pojechał, a ja wspominam te ostatnie dni. I jestem najszczęśliwszym facetem na świecie, który wciąż trwa.  

23 komentarze:

  1. Facetem czy poetą? Nie daruje Wam obudzenia mnie dziś o świcie (10:15!%$#@) i tych rozbudzonych głosów, i tego zapachu lasu przez telefon!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bracie - spać po dziesiątej jest przestępstwem, skazujemy Cię na wyprawę do NAS:))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  3. zastanawia mnie kolejność:) zjedzą wilki a potem obwachaja sarny:)

    teraz, szczęśliwy facecie, musisz czekać na szczęście do weekendu czy nastepnych wakacji?

    OdpowiedzUsuń
  4. I trwaj tak... najszczęśliwszy faceciepoeto:-)

    Pozdrowionka:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. najlepszą to są jednak wilki :)

    Ale się pastwiliście nad ciszą, ech...

    OdpowiedzUsuń
  6. Męska wyprawa w las... Ech, nieco dziczy i już się docenia dobrodziejstwa cywilizacji;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Staję w obronie cosmo: wstawanie przed 10:00 jest zbrodnią na ludziach! :))
    Cudnie, że wypad się udał :) Nawet jeśli nie znaleźliście żadnego zwierzaka, doszliście do odkrycia największej "mądrości" ;) ;D
    Pozdrawiam poetów! :))

    A ostatni post przez pomyłkę usunęłam :/ :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Musisz obejrzeć "The Road" z Morgenstenem! http://www.youtube.com/watch?v=hbLgszfXTAY

    OdpowiedzUsuń
  10. Beato - weekendy są na zmianę - tata-mama-tata:):(

    Ida - spróbuję, ale bez Niego jest o wiele trudniej...

    sissylight - dumnie odpowiem: WIEM:)

    Margo - MY KOCHAMY CISZĘ, ale gdy jesteśmy razem - gadać musimy :))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Nivejko - Szymon jeszcze oświadczył: - jeżeli nie ma cywilizacji, to nie ma też blogów, co ty na to ???? - Przestraszyłem się:))))))))

    Maju - ech, kobieto:))))

    Durga - spanie do 10 jest przestępstwem - będę się upierał:))))

    Marcinie - zrobię to na pewno, tylko wolną chwilę złapię:), dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  12. Obwąchanie przez sarny... to musi wytrącić człowieka z równowagi na jakiś czas... :))))))
    Strasznie fajne!

    OdpowiedzUsuń
  13. Maura - bo Szymon, to FAJNY FACET JEST:))))uściski, a teraz na pooooociąg,
    ruszam....

    OdpowiedzUsuń
  14. No tak. Przecież wszystkie Szymki to fajne chłopaki!
    odściskuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szymon jest fantastyczny! ;-)

    p.s. Holden masz mój głos poparcia w sprawie "przestępstwa" hihi

    OdpowiedzUsuń
  16. spłodziłeś poetę!
    ,,zostaw mnie na pastwę lasu" ...nic dodać, nic ująć
    Poeta!
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cwany lis z Twojego syna. :)) Wie, jak Cię podejść. ;))

    OdpowiedzUsuń
  18. Mauro - nie wiem czy wszystkie - ale NASZE TAK:)

    Moni - dziękuję podwójnie!

    Matyldo - jak mówi Szymon - nie jestem lisem, bo te roznoszą wściekliznę, a ja się nerwować nie lubię:))))

    Elkka - Fantazja, to w końcu DAR!!!
    SERDECZNOŚCI PODSYŁAM!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Widać że ma wiele z ciebie... obaj poeci... :))))

    OdpowiedzUsuń
  20. Ojej, szkoda, że Czerwony Kapturek miał wolne... ;)

    OdpowiedzUsuń

statystyka