sobota, 6 lutego 2010

radość

Radośnie, a mróz mamy gdzieś.
Radośnie i uczciwie. Słowa pasujące jak puzzle. Spojrzenia wprost, żadnego patrzenia w ściany, sufit i czubki butów.
Na zmrożonym jeziorze lekki strach, ganiając za sarnami emocje dziecka, w odrestaurowanej kaplicy zachwyt młodzieńca. Podczas opróżniania flaszki plany na miesiące, na lata. Coraz mniej przeszłości. Coraz mniej obopólnych napomnień.
Wprawdzie Stasiu w Raz, Dwa, Trzy dopatruje się Franka Sinatry, a ja śmiechem nucę Młynarskiego. Mamy, więc gotowy spór. Tak jak kiedyś kłóciliśmy się o Piłsudzkiego, tak teraz o muzykę. Oby tak zostało.
Nawet, gdy zgubiłem obiektyw i ogłosiłem koniec świata, on spokojem ratował sytuację. A, gdy sprzęt się odnalazł, zagubiony na zakurzonym chórze kaplicy, Stasiu wykazał większą radość ode mnie. Wiadomo. Nie będę marudził do nocy, że świat jest przeciwko mnie. A przecież mogłem, już miałem argument… 

20 komentarzy:

  1. ...widzisz,że można???!!!!!!!!!...RADOŚCI takiej choć przez kilka dni...i BEZPOWROTNEGO zatrzaśnięcia drzwi do przeszłości...na amen...:)...

    OdpowiedzUsuń
  2. Maju - widzę i oczy przecieram ze zdumienia:))) zaraz podadzą mi sole trzeźwiące :)

    Margo - Stasiu pozdrawia mocno, ale i czule:)

    Anno - no co, dziewczyno:)?

    OdpowiedzUsuń
  3. Pewnie, że świat nie jest przeciwko Tobie. Aż miło się czyta:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miło ze radośnie:)
    Pozdrowienia dla Panów.
    Radosnego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  5. Nivejko - a no wielka:) pozdrawiam

    Anonimowy - no to przyjemności i radości podsyłam i Tobie:)

    Gosiu - jutro muszę wracać, niestety:( a dziękujemy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Już na sam tytuł posta miałam oczy jak talerze:) świeeeetnie!!! Radość się udziela:)
    Miłego Holden!
    P.S. właśnie zakończyłam część pierwszą moich zmagań z Coetzee .. "Wiek żelaza" ...dzięki Tobie:) DZIĘKI!

    OdpowiedzUsuń
  7. Moni - dziękuję - radość pomaga, bardzo leczy... , a "Wiek żelaza", to jego najlepsza książka - (moim zdaniem) - :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak najwięcej takich chwil, takiej radości, takich postów. Dobra energia dzisiaj płynie od Ciebie, tak trzymaj.

    OdpowiedzUsuń
  9. Małgorzato - ale chyba wielu:) woli, gdy jestem smutny, ale NIC Z TEGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiesz, coraz bardziej wierzę,że tu zakwitną kwiatki:-).
    Miło Cię czytać uśmiechnietego. :-)
    Pozdrawiam i Ciebie i Czarodzieja Stasia:-).

    OdpowiedzUsuń
  11. Ida - dziękujemy - my dwa dwa kwiatki:))) serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  12. W zasadzie wszystko powiedzieli już moi przedmówcy... że radośnie, że pozytywnie, że dobra energia i kwiatki ;)
    Faktycznie to wszystko czuć, więc nie pozostaje mi nic innego, jak się pod tym podpisać:)
    Z przyjemnością więc składam swój autograf, życząc jednocześnie, żeby takich radosnych chwil było jak najwięcej:)
    serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  13. .. bo radość sprawia, że świat się śmieje ;)
    piękny post - pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ludzie, z którymi potrafimy być szczęśliwi są na wagę złota

    OdpowiedzUsuń
  15. Pozytywko - dziękuję i wierzę, że tak będzie

    AnSo - świat potrafi zadziwiać:)

    Uliszko - złoto przy PRZYJAŹNI jest nic niewarte:)

    Emmo - A NA ZDJĘCIU jesteś TY:))))

    OdpowiedzUsuń

statystyka