poniedziałek, 17 sierpnia 2009

spokój

Dzienniki Gombrowicza, wędki, suche zupki, ochota na grzyby i ryby. Muszę odpocząć, bo czuję, że coś niebezpiecznego łapie mnie za szyje… Duszę się. Kilka dni powinno mi pomóc. Jedziemy z Szymonem za parę godzin pod namiot. Najlepiej nam razem. Po prostu spokojniej.

14 komentarzy:

  1. a rano burza była...

    miłego wędkowania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zabierzcie też ,,Opowiadania z Doliny Muminków " ! na takie wakacyjne wyjazdy chyba się lepiej sprawdzają niż Gombrowicz. on bywa dołujący...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ macie dobrze... Miłego i skutecznego odpoczynku!

    OdpowiedzUsuń
  4. ...CHYBA już mamy wszystko, dziękujemy i "do przeczytania"... lecimy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. przegapiłam chwile spokoju.
    mam nadzieję, że naładowały pozytywnie !

    OdpowiedzUsuń
  6. Aaale Wam fajnie!
    Byle tylko pogoda dopisała.

    Świetnego wypoczynku , luzu na max
    i doskonałego nastroju caaały czas
    dla Was obu!
    Jestem pewien, że tak będzie. ;D

    Pozdrowienia!;)
    -Marius

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie wiem jak to się stało, że chcąc obserwować Twojego bloga nie dodałam go do listy. I dzisiaj przeszukiwałam i nic. Cóż, jak ktoś się urodzi pierdołą, nie umrze Leonardem da Vinci (jak mawiał mój przewodnik podczas rajdu. Swój błąd naprawiłam. Udanego wypoczynku!

    OdpowiedzUsuń
  8. odpocznij.. nabierz sił...uśmiechnij się do życia bo przecież macie już wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. DDDDDDDDDDDDDDDDDDziękujemy za PAMIĘĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆ:)

    Szymon i Holden

    OdpowiedzUsuń

statystyka