piątek, 25 września 2009

PRZESZŁOŚĆ

karzeł depcze mi po piętach

uczepił się myśli

o przyjaźni

biorę go na barana

ciągnie za uszy

za wodze

biegnę

osiodłany przez karła

14 komentarzy:

  1. Jesteś moim przyjacielem Holden, choć trochę dziwna ta przyjaźń, więc mówię Tobie pierwszemu, że ja anonim chyba zwariowałem (po raz kolejny zresztą) i chyba się zakochałem, choć wydawało mi się, że już nie potrafię, ale nie będzie to dobre uczucie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimie - mam niewielu przyjaciół i dzisiaj nawet statystyki przekłamują:), więc nie jestem pewien Z KIM MAM SIĘ CIESZYĆ I GRATUUUUUUUULOWAĆ

    Zeruya - to przeszłość....

    OdpowiedzUsuń
  3. no dobrze, nie interpretuje komentarzy

    hehe

    teraz rozumiem dlaczego mam odciski na piętach, świetny tekst Holden :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj!;)
    Jeszcze nie czytałem "zaległości"
    i pewnie bedę je nadrabiał po poniedziałku
    (jestem w PL u rodziców - tak "po drodze").

    Zawsze to lepiej - jeśli ów "karzeł"
    czepia sie TAKICH myśli, niż by miał
    "jeździć" na tych złych...
    Cóż - ja , jak zwykle - zawsze
    szukam pozytywnych znaczeń we wszystkim...
    (dostałem już prztyczka za tę moją
    naiwność życiową - ale mimo wszystko-
    trwam jednak przy TAKIM podejściu ;p)

    Serdeczności!;)

    OdpowiedzUsuń
  5. marius:- ten karzeł przeszłości jak w bajkach nie chce zejść z karku, a warto by mnie opuścił! Witaj w kraju! Może wpadniesz????:))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasami bywam takim karłem i ciągnę innych za uszy :) Dobry wiersz.

    OdpowiedzUsuń
  7. ..hmmmm.. ale uparciuch z tego karła :)..a może On (i nie tylko)potrzebuje zwyczajnej czułości?.. a może taki tyci promyczek miłości?..:D ..kto to wie?.. może, może..:)
    świetny post..

    OdpowiedzUsuń
  8. Małgorzato - :)nie ciągaj:))) nie ciągnij!

    AnSa - tak, uparciuch. czułość - dostał jej już swoją porcje, promyczek - oczy potem pieką (od łez:(

    ! Dziękuję BARDZO, serdeczności WIELKIE dla Was:)!!! NIE TYLKO NA weekend:)!

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny tekst. Takiego karła nie chciałbym nosić na plecach... Swoją drogą skojarzył mi się z "Miasteczkiem Twin Peaks" Lyncha.

    OdpowiedzUsuń
  10. Latarniku - a wiesz, trafne, mroczne (jednak) skojarzenie... Lubię muzykę, scenariusz, zabawę STRACHAMI w tym filmie.... Oj, poruszyłeś mnie... chyba sobie TO włączę...ale jak potem zasnąć?

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś napiliśmy na krakowskim rynku i śmialiśmy się z karła, a on odwrócił się i rzekł: - Wy ludzie niczego nie rozumiecie.

    OdpowiedzUsuń

statystyka