piątek, 9 października 2009

Odpowiedź

Drogi Panie!

Odpisuję na Pański błagalny list

tylko, dlatego, że nasza firma ma

Certyfikat ISO 90 2008.

Pańskie skomlenie o pracę

Gówno nas obchodzi (piszę specjalnie przez duże G,

by wiedział Pan jak bardzo mamy Pana w dupie).

Codziennie dostajemy około stu podobnych listów,

ale Pański śmierdział potem i łzami. Gdy go czytałem

musiałem otworzyć okna, tak cuchnęło śmiercią.

Pani Zosia z kadr przybiegła, bo były przeciągi, ale

zrozumiała moje postępowanie. Też się śmiała i

zatykała nos.

Gdy wyszła, stanąłem na parapecie i chciałem

skoczyć. To Pana wina! Zaraził mnie Pan tym

przygnębieniem.

Piszę do Pana z domu, bo od tygodnia jestem

na chorobowym. Już piję ocet, by zab(p)ić pański

smród. Zwariowałem! Przyniosłem Pański

list do domu.

Leży obok zdjęć moich zmarłych Rodziców.

Z poważaniem

Marek JakiśTam, starszy referent ds. odpowiedzi

na błagalne i beznadziejne listy.

20 komentarzy:

  1. Szanowny Panie!
    Odpisuję na Pana błagalny list
    tylko dlatego, że wierzę
    że każdy zasługuje na drugą, a nawet trzecią szansę
    Pana prośba o pracę zaskoczyła mnie wielce.
    Pan o takich zdolnościach i umiejętnościach może pomóc w rozwoju naszej firmy.
    Oczywiście, że znam Pana nazwisko i gdzieś czytałem, co Pana spotkało. Tym bardziej jestem skłonny poznać Pana osobiście. Chciałbym Panu coś zaproponować. Praca ta nie będzie szczytem marzeń, ale pozwoli Panu na rozwój. Wierzę, że możemy od Pana wiele się nauczyć i nie ukrywam, że chciałbym wykorzystać Pana umiejętności i doświadczenie. Spotkajmy się 12 listopada o godzinie 10.00 w moim biurze.
    Piotr Opoka, Redaktor Pełen Wiary.

    OdpowiedzUsuń
  2. a kysz.
    /to do poczucia beznadziejności/

    uściski Holden

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodka -
    panie Piotrze, śnił mi się Pan już ze sto razy, dzisiaj znowu, ale wiem, że Pan nie istnieje. pozdrawiam więc swoje omamy...

    Zeruya - NIE DA SIĘ ODPĘDZIĆ...

    OdpowiedzUsuń
  4. A swoją drogą gupek z tego Marka ;)

    ...wierzę, że trudno...

    OdpowiedzUsuń
  5. Zeruya - niewiele osób jeszcze mi WIERZY......:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiem, ze to oczywista oczywistość.
    Ale paru zostało.
    ...Szymon...

    Trzymaj się. !

    OdpowiedzUsuń
  7. NO. Więc "bądź".

    A ja będę jak Słodka trzymać kciuki, żeby się ten Piotr pojawił. Realniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zeruya - kciuki... jak bicie głową w mur... pomagają:) Piotr... Święty... Wita... Już...

    OdpowiedzUsuń
  9. Pewnie, że pomagają - w końcu Myśl jest energią !

    "BĄDŹ" wyklucza spotkania ze Świętym zbyt szybkie.

    Więc będę obstawać przy Realniejszym :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wierzę. Nikt nie pisze takich listów z odpowiedziami na podanie o pracę. Uwierzę natomiast w fakt, iż masz już tego dość. Co nie znaczy, że ot tak pozwolę Ci przestać mysleć o dobrym zakończeniu tej nudnej już bajki. W to akurat wierzę. W trzymanie kciuków też, bo dobre myśli są naprawdę potężną bronią. To tyle :) Się trzymaj, Chłopie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. LATARNIKU - OCZYWIŚCIE, że nikt TAK nie piszę, to wiersz jest z zagubienia, z bezradności, z wkurwienia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. A może przestań skomleć o te prace? Niech Franca sama Cie prosi ???

    Książkę napisz!!!

    Wystraszyłeś mnie zbójjjjjjju TY !!

    OdpowiedzUsuń
  13. Abstrahując od dramatyzmu i powagi sytuacji; post jest niesamowity, wręcz genialny. Hłasko, Wojaczek, Kosiński i Bukowski w jednym. Robi wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Rybiooka - ja nie skomlę, ja piszę Proszę Pani Kierowniczko:)

    Kopaczu - Robi wrażenie... Twój komentarz, dziękuję, Stary!

    OdpowiedzUsuń
  15. serdecznośći, Holden.
    nie wiem co więcej mogę powiedzieć...!

    OdpowiedzUsuń
  16. Emmo - zawsze COŚ można powiedzieć, więcej serdeczności:))))))))

    Maju - ale... mi się ten wiersz podoba (Narcyz:))))))))

    OdpowiedzUsuń
  17. ...:)...mi się też podoba.....a moja "cholera" to do mnie,ze słó nie umiem znaleźć,by wyrazić co czuję :):)....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń

statystyka