
Z ostatnich dni:
Pewna kobieta mówi nie szukaj baby, szukaj Boga.
Pewna dwudziestopięciolatka oświadczyła: nie jesteś mi obojętny.
Inna mówi, że nie wiem, co to jest miłość i za dużo w tobie stanów depresyjnych.
Do chóru dołączyła trzydziestolatka nazywając mnie na piśmie żywym trupem.
Pewna gospodyni domowa zdradziła męża. Miałem ją rozgrzeszyć, ale… ty nic nie rozumiesz i trzasnęła drzwiami.
Przyjaciółka mówi zmieniłeś się. Dopytuję: I co z tego? Milczymy.
Pewna dojrzała i piękna pani traktuję mnie jak worek treningowy, ale nie przeszkadza jej to całować mnie po szyi.
Z ostatniej chwili:
Czy istnieje ta PEWNA Kobieta? Pewna siebie i mnie? A ja pewien nas?
Pewien mężczyzna z przeszlości powiedział mi ostatnio, że pewna kobieta napisała do niego maila, w którym pisała, że powinien skończyć z negatywnym widzeniem siebie i świata.
OdpowiedzUsuńGdyby nie jego ..specyficzny sposób widzenia świata nie był by tak interesujący.
Prawie się boję, że się zmieni :))
Bądz sobą po prostu.
Świat jest pełen kobiet. Mądrych kobiet i głupich kobiet. Znajdź tę właściwą i przetrwasz;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Pewnie istnieje.
OdpowiedzUsuńChoć ja wiem, że pewnych kobiet nie można być pewnym.
Nigdy nie mozna być na 100% pewnym drugiej osoby i to nas w pewnym sensie do siebie przyciąga. Chcesz mieć kogoś ale z drugiej strony odpowiada Ci Twoja samotność. Jeżeli nie pogodzisz tych dwóch rzeczy możesz pozostać sam.
OdpowiedzUsuńPonadto to COŚ się czuje. Życzę Ci odnalezienia swojej połówki.
Pewnie też gdzieś się błąka.
OdpowiedzUsuńZnajdziecie się na pewno.
Oby
Życzę ci tego
a moze juz nie szukać, tylko polubić siebie? Wierz mi ze będąc sam tez mozesz być szczęsliwy.
OdpowiedzUsuńPewnie można znaleźć tę "pewną" mityczną drugą połówkę. Póki co - wierzę innym na słowo :)
OdpowiedzUsuńI życzę spełnienia tego marzenia wszystkim samotnym :)
1) nie istnieje
OdpowiedzUsuń2) Bóg jest kobietą czyli babą
Albo tysiące codziennych kompromisów albo bułka z gównem na śniadanie - ot co.
OdpowiedzUsuńzapytam Ciebie: czy istnieje on, ten pewien? pewny? ( w męskim rodzaju, to tak fajnie nie brzmi) powiedzmy ten szczególny, jedyny mężczyzna, czyli ON? i czy wtedy ja będę pewna NAS?
OdpowiedzUsuńjesli odpowiesz mi na to pytanie, ja może odpowiem na Twoje.pozdrawiam!
Mam nadzieję, ze nie jest gorzej.
OdpowiedzUsuńPowodzenia Holden:)