środa, 27 października 2010

uciekając



Uciekając
szukam drogi do powrotu.
Spakowałem trzy widelce,
jeden piernik do wiatraka
oraz aparacik na baterie.
Będę jadł, dłubał, otwierał.
Będę czytał wiersze z ambon.
Będę pstrykał dojrzałe kobiety.


Uciekając
przepuszczam pociągi
przez godziny wygłodniałe.
Przepędzam natrętnych
kierowców w minispódniczkach.
Gwiżdżę na ptaki
- niech lecą same.


Uciekając
zamykam oczy:
ośmiolatek. Lato. Las. Kaszuby.
Kolorami łez krzyczę :
zguuuubiłem się.

2 komentarze:

  1. Skutecznej ucieczki przed wszystkim życzę. Mnie tez by się przydała, chyba więc rozumiem.

    OdpowiedzUsuń

statystyka